• Najlepszy poradnik zakupowy!
img

Jak być zero waste?

Czym jest idea zero waste? Na czym to polega? Oto kilka pomysłów na to, jak żyć ekologicznie oszczędzając przy tym pieniądze. Każdego roku produkowanych jest 12 milionów ton śmieci. Mimo że wielu z nas deklaruje, że segreguje śmieci, to większa część odpadów trafia na wysypiska. W rzeczywistości bowiem segregowanie odpadów wychodzi nam jeszcze bardzo kiepsko. Według różnych szacunków udaje się realnie odzyska nie więcej jak 20%. Ale co z tego? Otóż pamiętajcie, ze razem z odpadkami w kosztu lądują również pieniądze, na które ciężko pracowaliście. Z ideą zero waste powinny zapoznać się wszystkie osoby, które chcą uchodzić za zaradne finansowo. Idea zero waste od pewnego czasu robią ogromną karierę w mediach, warto jej się przyjrzeć z bliska, bo jej wdrożenie w domu okazuje się możliwe do zrealizowania. Wyjaśnię Wam na czym idea ta polega. Podzielę się też z Wami swoimi sposobami na to, jak łączyć bycie eko i oszczędzanie pieniędzy.

Czym jest zero waste?

Otóż jest to idea zakładająca, że każdy jest w stanie ograniczyć lub nawet całkowicie zrezygnować z produkowania śmieci, szczególnie tych, które można odzyskać i ponownie wykorzystać. Tylko z pozoru koncepcja ta wydaje się być mrzonką. Wystarczy się przyjrzeć własnym nawykom konsumenckim, aby błyskawicznie znaleźć obszary, w których można przestać korzystać na przykład z opakowań do jednorazowego użytku. Już to byłoby małym kroczkiem w ochronę naturalnego środowiska. Oczywiście nie da się ukryć, że hasło „Zero waste” to świetny chwyt reklamowy. O tym, że od lat produkujemy zbyt dużo śmieci mówi się od bardzo dawna, ale wciąż nie udało nam się znaleźć narzędzia, które skutecznie problem ten rozwiąże. Tony odpadów, które zalegają na wysypiskach zanieczyszczają wody gruntowe, są także ogromnym zagrożeniem dla zwierząt. Budowa spalarni śmieci to pomysł, który tylko w części jest dobry. Jest to rozwiązanie drogie, które do tego nie rozwiąże problemu kompleksowo. Z uwagi na to, iż autorytetów szukamy obecnie przede wszystkim w serwisach plotkarskich, YouTube i portalach społecznościowych, postarano się właśnie je wykorzystać, aby zwrócić uwagę, że Ziemia ginie pod nawałem śmieci. Zero waste bardzo dobrze brzmi, świetnie się sprzedaje, a przy tym idealnie wpisuje się w lansowane przez influancerów trendy. Bardzo szybko do akcji przystąpiło wielu celebrytów bardzo chętnie pokazujących, co sami robią, aby zmniejszyć produkcję śmieci. Oczywiście ich głównym motywem są korzyści wizerunkowe, a że przy okazji coraz więcej ludzi zaczyna uważniej przyglądać się podejmowanym przez siebie decyzjom zakupowym, to bardzo dobrze. Zobacz moje pomysły na zero waste Moje propozycje są bardzo proste, możecie wprowadzić je w życie natychmiast.

gazetki promocyjne

Zdrowe-zakupy.waw.pl jest blogiem, na którym poruszanych jest bardzo wiele różnorodnych tematów z zakresu ekonomii. Nic więc dziwnego, że zainteresowałem się możliwością połączenia koncepcji zero waste z oszczędzaniem pieniędzy. Wiem już dzisiaj, że takie połączenie ma sens. Poniżej znajdziecie konkretne pomysły na to, jak oszczędzać pieniądze i być eko. Tylko i wyłącznie z pobudek finansowych warto przestać kupować foliowe reklamówki.  Według moich wyliczeń wynika, ze średnio w ciągu tygodniowych zakupów bierzemy 5-6 reklamówek. 25 groszy trzeba za jedną zapłacić w jednym z dyskontów. Oznacza to, że nasz rachunek za każdym razem zwiększa się o 1-1,25 zł. W skali roku na foliowe reklamówki wydamy około 50 zł. Przerzucenie się na materiałowe torby naprawdę nie jest trudne. Całkowicie nie da się zrezygnować z kupowania reklamówek, można jednak wykorzystać je w charakterze worków na śmieci. Przestań kupować wodę w butelkach – po pierwsze dlatego, że butelkowana woda jest droga, a po drugie dlatego, że nie ma to nic wspólnego z byciem eco. Zrezygnuj z zawijania kanapek w folię aluminiowa. Z oszczędności oraz z troski o środowisko naturalne zacznij korzystać z plastikowych pojemników wielokrotnego użytku lub tak zwanych woskowijek. Nie kupuj ubrań dla chwilowej zachcianki. Oczywiście nie da się zrezygnować z kupowania od czasu do czasu nowych rzeczy, bardzo często jednak decyzję można odwlec w czasie. W podróż zabieraj kosmetyki, które wcześniej przelejesz do pojemników wielorazowego użytku – jest to rozwiązanie, które naprawdę warto polecić. W sklepach dostępne są pojemniki o pojemności 100 ml – świetnie nadają się do tego, aby przelać w nie szampon do włosów czy żel do mycia ciała. Jest to wystarczająca ilość do mycia się w czasie krótkiej podróży. Pojemniki te zmieszczą się do podręcznego bagażu, dzięki czemu nie tylko nie produkujecie nowych śmieci, ale oszczędzacie także na bilecie na samolot. Przez bardzo długi czas kupowałem warzywa i owoce w pojemnikach. Przestałem je kupować, gdy zorientowałem się, że ziemniaki sprzedawane luzem na wagę kosztują znacznie mniej. Jeśli zaczniecie kupować warzywa i owoce luzem zaoszczędzicie, a przy okazji pomożecie środowisku. Warto przerzucić się także na mydło w kostce, które jest o wiele bardziej wydajne niż to w płynie. Do tego kupując mydło w płynie produkujemy nowy odpad. Mydło w kostce zamknięte jest w kartonowym opakowaniu, które można poddać recyklingowi. Postaraj się także stosować sharing economy – o ekonomii współdziałania pisałem w jednym z wcześniejszych wpisów. Korzystam z niej bardzo chętnie, Wam także ją polecam. Coś dla Pań – podpaski i tampony podobno można zastąpić kubeczkiem menstruacyjnym.

Zobacz również